Klasy pierwsza i druga zmierzyły się z przestrzenią MOCAK-u.
Zaczęliśmy od oglądania – od instalacji, które zamiast dawać odpowiedzi, mnożą pytania. Ale w sztuce współczesnej nie chodzi tylko o to, by patrzeć, lecz by reagować. Dlatego finałem wizyty były warsztaty i performance: uczniowie przeszli przez muzeum w procesji, niosąc własne prace niczym sztandary.
Po co zabieramy młodzież w takie miejsca? Bo nic tak nie ćwiczy krytycznego myślenia i odwagi własnego osądu, jak konfrontacja z nieoczywistą sztuką. W szkole uczymy się reguł, tutaj – szukania własnego głosu.
Dziękujemy Pani Halinie, Pani Ewie i Pani Dorocie za organizację i opiekę!
@mocak_krakow







